8 lutego 2013

"Planeta Dobrych Myśli" Beata Pawlikowska

...cogito ergo sum...

Moja ulubiona autorka - Beata Pawlikowska!
 i jej nowa książka - "Planeta dobrych myśli".

Można przeczytać w godzinę, ale można też czytać całe życie. Ja wybieram opcje drugą :) plus wprowadzanie w życie rad p. Beaty :) (Oczywiście nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przeczytać jej jednym tchem...). Dziś jeden losowo wybrany cytat:

"Świat może ci dać tylko to, co od ciebie dostaje
Wiem jak boli samotność i strach przed odrzuceniem
Wiem jak to jest kiedy myślisz,
że musisz żebrać o uwagę
kiedy pragniesz poczuć się akceptowana i lubiana
i szukasz u ludzi potwierdzenia swojej wartości

Ale odkryłam coś
najbardziej zdumiewającego na świecie
Im bardziej szukasz miłości u innych ludzi,
tym mniej jej dostajesz
Im bardziej pragniesz akceptacji innych,
tym mniej jej poczujesz
Im bardziej oczekujesz, że inni zmienią twoje samopoczucie,
tym bardziej będziesz w rozpaczy

Dzieje się tak dlatego, że kluczem do wszystkiego jest to,
co ty sama musisz najpierw sobie dać -
żeby móc to także otrzymać od innych
ŻYCIE JEST JAK WIELKIE LUSTRO ODBIJA TO, CO W SOBIE MASZ ORAZ TO, CZEGO CI BRAKUJE"

:) prawda, że oczywiste? Hmmm, to dlaczego tak trudno dziś ludziom być szczęśliwym? Jesteśmy zabiegani, zestresowani, brakuje nam czasu dla siebie i innych.... Zabieram się do pracy nad sobą!




Tak sobie rozmyślam ostatnio (zapewne to wynik przeziębienia i ogromu wolnego czasu spędzanego w domu). Może faktycznie byłoby dobrze zastosować się do rad Beaty Pawlikowskiej. Od lat czytam jej książki, podziwiam postawę, szanuję przekonania. Po cichu zawsze mówiłam sobie, że ona to ma szczęście. Ale chwilę, przecież każdy z nas może być swoim najlepszym przyjacielem! Dlaczego tak trudno jest zaufać samej sobie, czemu wywiązujemy się z tysięcy umów, a nie dotrzymujemy słowa danego sobie. Zycie płynie, a my kręcimy się wokół tych samych problemów, nic z nimi nie robiąc... Czy to nie chore i nieracjonalne? Kogo tak szczerze chcemy zadowolić? Społeczeństwo? A ja? co ja myślę o tym, co czuję, gdzie jestem i kim chcę być. STOP. Pora się zatrzymać... Bo za chwilę obudzę się u końca życia i będę się zastanawiała, co się z nim stało. Drugiego nie będę miała, możne wiec pora zając się tym największym skarbem, jaki mam - moim własnym życiem?



Anna M.


6 komentarzy:

  1. Miło trafić na blog, kogoś, kogo inspiruje Beata, a raczej jej filozofia życia. W pełni zgadzam się z tą filozofia, jednak zachowuję zdrowy dystans, aby nie nadinterpretować ;)
    Opierając się na inspiracji, sama zaczęłam przymierzać się do zmian ;)
    Najważniejsze, to mieć cel.

    www.wdrodzedocelu.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej. Oczywiście w pełni zgadzam się z Tobą - trzeba zachowywać zdrowy dystans. Myślę również, że każdy z nas ma swoją drogę, rady Beaty są cennymi wskazówkami, ale pozostają tylko i aż wskazówkami. Nikt z nas nie chcę (mam nadzieję, że nikt) zostać kopią Beaty Pawlikowskiej. A nadinterpretacja jest bardzo niebezpieczna.

    Cieszę się, że również przymierzasz się do zmian, to jest nas już dwie!!! A z celem trafiłaś w sedno.... Ja też mam swój cel :) Pozdrawiam cieplutko, bo do wiosny jeszcze sporo nam zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też przymierzam się do zmian a właściwie to już zaczęłam. Motywuje mnie "Planeta Dobrych Mysli" B.Pawlikowskaiej:)Widze że nie tylko mnie.Pozdrawiam. A tak poza tym bardzo sympatyczny blog. Postaram się odwiedzac częściej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Safona! :) Dziękuję i zapraszam ponownie :) Ja często otwieram "Planetę Dobrych Myśli" na przypadkowej stronie i czytam sobie zdanie na dzisiejszy dzień. :) Bywa zabawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam "Planetę..." na urodziny. Otworzyłam na losowo wybranej stronie, a tam... życzenia urodzinowe:)
    Ostatnio pożyczyłam ją mamie. Czułam, ze potrzebuje jakiegoś wsparcia. Przeczytała bardzo szybko i co stwierdziła? Że ta książka dodaje otuchy, że nie jest tak źle jak nam się wydaje. I to prawda. Często sami sobie komplikujemy życie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, ja również codziennie losowo otwieram "Planetę.." Każda myśl w niej zawarta to wyzwanie, aby stawać się bardziej sobą i mniej obcą...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts