16 marca 2013

Z przemyśleń mieszczucha...






Kalendarz 2013. Rok dobrych myśli

wydawnictwo: G+J książki
data wydania: 3 października 2012

liczba stron: 380
moja ocena: 6/6







Kartka na dziś z kalendarza Beaty Pawlikowskiej:

"Nie muszę robić niczego, co jest sprzeczne z moim sumieniem. Mam prawo odmówić, albo nie zgodzić się na coś, czego nie chcę. I nie będę się martwić tym, co ktoś sobie pomyśli albo czy będzie mu przykro. Mam prawo do podjęcia decyzji o sobie".

Taki mam plan na dziś :)

Wczoraj kolejny raz przeczytałam fragment książki "W dżungli podświadomości". Przyznaję, że czeka mnie dużo pracy z tą książką. Wiedziałam, że podświadomość odgrywa ogromną rolę w naszym postrzeganiu świata. W końcu miałam zajęcia z psychologii na studiach, a i prywatnie zawsze mnie ludzka psychika interesowała. Jednak Beata pisze o tym wszystkim bardzo obrazowym i przystępnym językiem. Nie jest to encyklopedyczna wiedza, a co najważniejsze - autorka dzieli się wyłącznie swoim własnym doświadczeniem i przebytą droga. Nie oferuje prostych rozwiązań i natychmiastowego efektu. Tak okłamuje nas dzisiejszy świat reklam i natychmiastowych przyjemności. Praca nad sobą wymaga czasu, odwagi i miłości oraz przyjaźni. Na początku może przerażać, że samej Beacie zajęło to kilkanaście lat. Ale pomyślałam sobie: ok, mam 32 lata, licząc, że również zajmie mi to sporo czasu, to może na 40-stkę lub 50-tkę będę najszczęśliwszą osobą na świecie, niezależną od opinii innych, realizującą marzenia. Przedsmak tego wszystkiego już mam, ale to wciąż jeszcze nie to, zostało jeszcze do odkrycia wiele nieznanych lądów :)

"Co jest naprawdę ważne? To, czy poprawnie umiem wypełnić wniosek kredytowy w banku? Czy to, że umiem wieczorem zebrać myśli i wiem, czego chcę w życiu? (...) Daj spokój. Naprawdę chcesz, żeby tak wyglądało twoje życie? Zatrzymaj się. Co jest naprawdę ważne? Pomyśl o tym. (...) Halo!!!! Przecież nic samo się nie zrobi!!!! (...) Dlatego punktem wyjścia do jakiejkolwiek zmiany jest to, żeby stać się przyjacielem samego siebie".




Dziś rano byłam na spacerze... :) Miłe prawda? Zrobić coś dla siebie :)

Anna M.



2 komentarze:

  1. Już nie mogę się doczekać lektury tej książki. Prawdopodobnie listonosz przyniesie mi ją w poniedziałek.

    Najlepsze jest to, że w "W dżungli podświadomości" to tylko początek serii. Kolejne tytuły również mnie kuszą. Szczególnie "Trening szczęścia" i "Kurs szczęścia". Ale na te dwie pozycje musimy poczekać do października. Planuję zebrać całą serię.

    Pozdrawiam :)
    Bartek

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Bartku, książka jest rewelacyjna. mam wrażenie, że to z jednej strony kontynuacja serii "W dżungli..", ale jest dojrzalsza, bardziej przemyślana i zbiera doświadczenia w pewien system. Ja również czekam na pozostałe książki, szczerze mówiąc byłam trochę zawiedziona, że kolejny tom dopiero w czerwcu, bo "W dżungli podświadomości" skończyło się w najlepszym momencie i mam niedosyt. Z drugiej strony wprowadzenie w życie wszystkich rad Beaty pewnie zajmie sporo czasu, więc jak znalazł przerwa w czytaniu....

    Pozdrawiam serdecznie
    Anna M.

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts