26 kwietnia 2013

Bo zupa była za słona...




Koniec tygodnia, powiedzmy sobie szczerze - trudnego tygodnia... W szkole? Pierwsze słoneczne dni i uczniowie poczuli niestety wakacje. Z drugiej strony trudno im się dziwić, skoro szóstoklasiści już wiedzą, że się dostali do wymarzonego gimnazjum, choć rok szkolny trwa w najlepsze, a wyniki testów kończących podstawówkę poznamy za jakiś, bliżej nieokreślony czas. Wniosek - po co się wysilać? Odpowiedź dzieciaków: po nic! No i tyle z tematu "dyscyplina i motywacja do nauki". Ale nie marudźmy, nie jest tak źle. Zresztą jest piątek, z maluszkami już pomodliłam się o pogodę na majówkę, mój brat pewnie już skręca grilla - życie jest piękne. Jadę na wieś... 



Ale wracając do "mojego małego, prywatnego podwórka" czyli M1 na 12 pietrze w centrum samotnego miasta - tak skromnie można nazwać wynajmowany pokój z kuchnią, który tymczasowo pełni rolę wymarzonego domku z ogródkiem. Dziś miałam niewątpliwą "przyjemność" poznać wreszcie nowego sąsiada, który dał się już nam słyszeć, a bliżej poznać policji. Dlaczego? No cóż, pisałam już wcześniej, że temat rozbitych rodzin i przemocy nie jest mi obcy. Wcześniej znany z pracy w domu dziecka, a obecnie z za ściany. Nowi sąsiedzi mieszkają od około 2 miesięcy, policja gościła już kilka razy, ilość stłuczonych przedmiotów o ścianę za którą akurat mieszkam - nieograniczona. Ojciec, ostatnio wyprowadzony w skarpetkach i pidżamie przez funkcjonariuszy, nie sprawia wrażenia  znęcającego się nad rodziną. Żona - zastraszona, cicha, współuzależniona, błagająca o 3.29 w nocy o pomoc wszystkich sąsiadów na naszej klatce.  Dzieci: dwie dziewczynki, lat ok. 5 i 15. Starsza przejęła rolę matki, która najczęściej płacze. Młodszej nie widziałam, nie słychać jej podczas awantur. Matka nie chce pomocy, ukrywa przemoc, starsza córka zawsze uśmiechnięta, umalowana, ubrana w modne ciuchy.  Nocami awantury, wzywamy policje, ojca zabierają, dziś znów wrócił.








Zastanawiam się, ile rodzin tak żyje... Moja znajoma na moje opowieści zareagowała: "po co się wtrącasz, chcesz oberwać jeszcze, to ich sprawa".  A my, sąsiedzi, z niepokojem patrzymy na tą rodzinę i wzywamy policję. Zaczęłam szukać również dodatkowych informacji o mechanizmach przemocy w rodzinie, alkoholizmie, współuzależnieniu, prawie karnym. trzeba walczyć ze znieczulica społeczną, każdy z nas udaje, że nic nie słyszał, nic nie widział, nie wtrąca się. A niemymi świadkami dramatów są często dzieci. Ich milczenie, nasza bezsilność, płacz, znów wzywamy policję...







 Suzanne Vega - Luka


"My name is Luka
I live on the second floor
I live upstairs from you
Yes, I think you've seen me before

                              If you hear something late at night
                              Some kind of trouble, some kind of fight
                              Just don't ask me what it was
                              Just don't ask me what it was
                              Just don't ask me what it was

                                                        I think it's 'cause I'm clumsy
                                                        I try not to talk too loud
                                                        Maybe it's because I'm crazy
                                                        I try not to act too proud

                                                                                They only hit until you cry
                                                                                And after that you don't ask why
                                                                                You just don't argue anymore
                                                                                You just don't argue anymore
                                                                                You just don't argue anymore

Yes I think I'm okay
I walked into the door again
If you ask that's what I'll say
It's not your business anyway

                        I guess I'd like to be alone
                        With nothing broken, nothing thrown
                        Just don't ask me how I am
                        Just don't ask me how I am
                        Just don't ask me how I am

                                                 My name is Luka
                                                 I live on the second floor
                                                 I live upstairs from you
                                                 Yes, I think you've seen me before"








Wszczęcie procedury Niebieskiej Karty


"W myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta” wszczęcie procedury następuje na skutek stwierdzenia podejrzenia, iż osoba została dotknięta przemocą w rodzinie oraz wypełnienia formularza „Niebieskiej Karty - A” przez przedstawiciela jednego z podmiotów wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty i ochrony zdrowia). Formularz ten jest sporządzany  przez  przedstawiciela podmiotu, który jako pierwszy powziął informację o sytuacji przemocy w rodzinie. Jednocześnie należy przekazać formularz „Niebieska Karta – B” osobie doznającej przemocy po uprzednim wypełnieniu rubryk dotyczących proponowanych instytucji pomocowych. Dokument należy w ciągu 7 dni dostarczyć do Lidera sekcji zespołu interdyscyplinarnego właściwej ze względu na miejsce zamieszkania osoby, co do której istnieje podejrzenie, że doświadcza przemocy w rodzinie - filii MOPR w Poznaniu. Miejscem wyznaczonym do złożenia dokumentu jest sekretariat danej filii Ośrodka. Lider sekcji zespołu przekazuje formularz „Niebieskiej Karty - A” wyznaczonemu na koordynatora grupy roboczej (przy udziale kierownika zespołu pracy socjalnej) pracownikowi socjalnemu" (Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie).








Anna M.

ZAREAGUJ nim będzie za późno!

eioba



4 komentarze:

  1. http://www.zachod.pl/radio-zachod/audycje/w-twojej-sprawie/w-twojej-sprawie-30-08-2012-moja-tesknota/

    Ludzie często nie reagują, bo znają przypadki w których organa do tego zobowiązane powodują przez swoje zaniechania śmierć ofiar i nie zostają za to nawet ukarani.
    Dla mnie prokurator w tej sprawie jest współsprawcą morderstwa.

    Dwa razy odsłuchałem ten materiał, ale od tej pory jedynie dzielę się tym linkiem i moją w tej sprawie złością bez odsłuchiwania. Nie mam siły tego słuchać kolejny raz!

    ”edę tym się dzielił tak długo jak długo będą sietrafiały okazje do tego!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiejsze wydarzenia z Wołomina pokazują, że należy reagować na przemoc... Należy również uszczelnić i usprawnić system monitorowania rodzin zgłaszanych podczas interwencji policyjnych. Nie może być tak, że wiedzą wszyscy: sąsiedzi, policja, prokuratura, pracownik socjalny, koledzy w szkole, wychowawca, a nikt nie reaguje i czekamy na dramat. Zmianę trzeba zacząć od nas samych!

    STOP ZNIECZULICY SPOŁECZNEJ

    REAGUJMY MIMO WSZYSTKO!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam sąsiadów, którzy robią awantury, ale nie mam odwagi, żeby zadzwonić na policje... niestety... to nie takie proste

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa dyskusja do tego wpisu toczy się również na portalu czytelniczym eioba.pl

    zapraszam i pozdrawiam

    http://www.eioba.pl/a/4963/bo-zupa-byla-za-slona#post251603



    Ponadto polecam audycję w Radiowej Jedynce "Przemoc w rodzinie. Zawsze warto reagować"


    http://www.polskieradio.pl/7/163/Artykul/839353


    Anna M.

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts