19 lipca 2013

Belfer na wakacjach




z ogrodu mojej Mamy



Wakacje są - wiadomo... gorąco może i nie jest, ale ostatnio i nie pada. Jednym słowem - słodkie lenistwo. Pomijam kwestie, że często jestem w szkole, ale za to będę miała ładna salę i komfort pracy od września....




rankiem w ogrodzie Mamy


Co belfer robi na wakacjach? Trudny orzech do zgryzienia. Z forów internetowych dowiedziałam się, że żyję za cudze pieniądze, obijam się i w ogóle swoim lenistwem daje powód do likwidacji wakacji, bo reszta społeczeństwa musi pracować. Moja współlokatorka również codziennie patrzy z zazdrością na fakt, że nie wychodzę do pracy...









mniam
Belfer na wakacjach to kłopot. Ale ja potrzebuję odpoczynku i basta! Podziwiam szczerze mojego kolegę po fachu, który właśnie jest na koloniach z dzieciakami. MEGA SZACUN - jak mówi teraz młodzież młodsza (obiecałam moim klasom V i VI, że oduczę się na nich wołać "dzieciaki", podobnie klasy II wniosły na lekcji protest przeciw mówieniu na nauczanie początkowe "maluszki", ale co tu zrobić, kiedy uczę jakieś 250 dzieci i muszę je odróżniać, a z imionami mam zawsze problem). Ale wróćmy do kolegi ;) - podziwiam! - ja w wakacje nawet przed dziećmi kuzynki uciekam... Moje wielkie ciało pedagogiczne (znów przytyłam, choć jestem na diecie;) potrzebuje samotności, żeby zregenerować akumulatory... Bo od września już nie będzie gdzie się schować! Nawet po lekcjach, w sklepie człowieka dopadnie jakieś "dzień dobry p. Aniu, a co jutro będziemy na lekcjach robili?" Kocham moje dzieciaczki, urwisy i młodzież młodszą! Moje życie, moja szkoła - moja pasja...




Ale teraz mam wakacje :) No więc belfer odpoczywa, a nad głową słyszy, że to skandal... A co tam! Czasem coś napiszę (aktualnie tworzę scenariusz do nowego przedstawienia dla Kółka Teatralnego), czasem coś przeczytam (postanowiłam, że stworzę w szkole kącik UNICEF, więc studiuje dokładnie konwencje o prawach dziecka i robię gazetkę na moich nowiutkich tablicach), czasem coś kupię (nareszcie znalazłam, dzięki pani Dyrektor, zasłonki do sali 205), czasem pobawię się w ogrodnika (podlewam kwiatki klasowe, mam je w domu - 9 doniczek na 7 m2 - piętro 12). No i oczywiście się lenię (właśnie zapisałam się na wakacyjne kursy w ODN na temat robienia scenografii z papieru i origami)...


to na II śniadanie...


Lubię moją pracę i lubię moje wakacje :)  A za kilka dni jadę do rodziców na wieś.... Brat zrobi grilla, rozłożę koc w ogrodzie i mój fotel na tarasie... Mam też nowy nabytek - czytnik Kindle - i nie muszę już wozić do domu ciężkich książek...  A zatem - KAWA, KSIĄŻKI I CAŁA RESZTA....


ŻYCIE JEST CUDOWNE :) :) :)




wszyscy zazdroszczą mojej Mamie "ręki do kwiatów"










Anna M.
eioba

9 komentarzy:

  1. "Z forów internetowych dowiedziałam się, że żyję za cudze pieniądze, obijam się i w ogóle swoim lenistwem daje powód do likwidacji wakacji, bo reszta społeczeństwa musi pracować."

    Hahaha, na pewno zwłaszcza ta jeszcze chodząca do szkoły część społeczeństwa byłaby zachwycona z powodu likwidacji wakacji ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia:) Ja nic złego nie mówię na nauczycieli, którzy mają tak długie wakacje, bo sama zamierzam nim zostać. Jedynie, co mnie w tym uwiera, to moja mama, która ma za dużo czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pozdrawiam serdecznie i Ciebie i Mamę :)

      Usuń
  3. Aniu, piękne zdjęcia! Wypoczywaj, ładuj akumulatory, bo teraz masz również misję dzielenia się swoją pozytywną energią przez swego bloga:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa... Życzę również Tobie dużo słońca i uśmiechu...
      :)

      Usuń
  4. "Z forów internetowych dowiedziałam się, że żyję za cudze pieniądze, obijam się i w ogóle swoim lenistwem daje powód do likwidacji wakacji, bo reszta społeczeństwa musi pracować."

    Z moich własnych obserwacji wynika, że takie "mądrości" na forach internetowych na ogół wypisują ludzie w wieku od 16 do 25 lat, którzy jeszcze nie zhańbili się jeszcze pracą zarobkową :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo w tym racji...

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Dzieki za szacun... Bede sie musial chyba zalogowac coby anonimem wiecznie nie byc... Pozdrowienia z Sokolca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ta miejscowość na "S", której nie mogłeś sobie przypomnieć !??!!! Pozdrowienia z mojej malowniczej wsi :)

      Anka

      Usuń

Recent Posts