3 sierpnia 2013

"Tajemnica medalionu" Joanna Svensson







autor: Joanna Svensson


wydawnictwo: Novae Res

data wydania:  2013
liczba stron: 430


moja ocena:  5+ / 6






Stare medaliony, wisiorki czy brodzki od zawsze mnie fascynowały. Z uwielbieniem patrzyłam, gdy Anne Shirley dostała medalion od swojej nauczycielki i później z dumą go nosiła... Jest jakaś moc i tajemnica w starych przedmiotach, fotografiach, domach... Często mamy różne pamiątki i nie zdajemy sobie sprawy z tego, do kogo należały i jaka wiąże się a nimi historia lub właśnie tajemnica... Historia tego przedmiotu staje się naszą teraźniejszością, otwiera drzwi do dawno zapomnianych, często bolesnych wspomnień. Losy wielu ludzi i pokoleń zaklęte w małym wisiorku splatają się ponownie ze sobą tworząc nową opowieść...


To jeden z powodów, dla których zdecydowałam się przeczytać książkę... Drugi - notka z okładki: "W tej książce historia łączy się z teraźniejszością, a perypetie bohaterki przeplatane są wątkami kulturowymi i obyczajowymi Polski, Szwecji, Niemiec i Izraela". Zaczęłam zatem czytać i nie zwiodłam się!


Główna bohaterka, Julia, jest postacią typową z realiów dzisiejszego świata. Ma czterdzieści lat, męża, dzieci, mieszka w Szwecji i ma pozornie wszystko, czego potrzeba do szczęścia i spełnienia. Ale czy na pewno jest zadowolona ze swojego życia?  Mała wyspa gdzieś na końcu świata, leniwie upływające dni, mieszkańcy żyjący bez tajemnic. A ona? Jedyna Polka z dala od domu. Mąż jest dobry i kochający, dzieci oddane rodzinie, dobrze wychowane, ale czy bohaterka jest szczęśliwa? Ma przecież wszystko: rodzinę, dom, przyjaciół, malowniczy krajobraz za oknem... Dlaczego zatem podczas wycieczki do Izraela  mogli się o miłość? Może dlatego, że do jej  życia wkrada się rutyna, szarość, a codzienność zdaje się przytłaczać. Jaka jest moc takiej prośby? I czy miłość przyjdzie? Czy będzie to miłość do męża,, czy fascynacja innym mężczyzną?  Jaka jest rola tytułowego medalionu? Czy wydarzenie z czasów II wojny światowej mogą mieć wpływ na życie bohaterki? Czy Julia będzie szczęśliwa? 


To tylko kilka pytań, ale odpowiedzi trzeba poszukać samemu na kartach książki...


Historia opowiedziana przez Joannę Svensson jest fascynująca, a czytelnik chcę "jeszcze i jeszcze więcej", z każdą przeczytaną stroną. Autorka podejmuje trudne tematy: miłość, wierność, historia, holokaust, prawda... To wszystko oplata za pomocą medalionu wokół Julii.  


Książkę czyta się przyjemnie, ale nie bez zatrzymywania się na głębszą refleksję. Spędziłam miłe godziny na wertowaniu historii Julii i ludzi wokół niej (z teraźniejszości i przeszłości). Polecam ją wszystkim, którzy nie boją się trudnych pytań i odważnych tropów w poszukiwaniu odpowiedzi przez zakamarki historii.



strona Autorki: www.joannasvensson.pl



Anna M.



Książka przeczytana w ramach współpracy 
i dzięki uprzejmości wydawnictwa     
      

dziękuję bardzo :)
 i polecam zaczytani.pl




8 komentarzy:

  1. Właśnie znalazłam Twojego bloga. :) Będę zaglądać tu częściej. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Miło mi i zapraszam na kawcie blogową...
      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Świetna recenzja, na pewno przy najbliższej okazji kupię tę książkę, bo historia wydaje się jedną z tych które bardzo lubię. No i jeszcze piękna okładka na dokładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci w sekrecie, że ja tez lubię ładne wydania książki i często kupuję "oczami", a ta książka jest warta przeczytania !

      Usuń
    2. Uf już myślałam że tylko ja mam takie "skrzywienie" że wybieram historię nie po opisie a po okładce:)

      Usuń
  3. Zacznę od tego, że okładka jest piękna, a - choć to herezja - niestety, okładki są ważne. Po drugie, fabuła rzeczywiście interesująca. Po trzecie - ja również modliłam się w Izraelu o miłość, choć jestem niewierząca. Bohaterka ksiązki - Julia, stała mi się wyjątkowo bliska, dzięki Twojej recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Super, bo ja nadal zbieram pieniądze na podróż życia do Izraela! Ale może w przyszłe wakacje mi się uda... Choć "stety / niestety" znów mam w planach kolejne studia...

      Pozdrawiam
      Anna M.

      Usuń
  4. brzmi zachęcająco :) na pewno zajrzę podczas mroźnego wieczorku :)

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts