10 sierpnia 2013

"Zagadki Biblijne. Historie dla bystrych detektywów" Luise Holthausen




autor: Luise Holthausen

wydawnictwo: Księgarnia św. Wojciecha
data wydania:  2013
liczba stron: 104


moja ocena:  6 / 6





Biblia to najważniejsza "Książka" na świecie. To żywe Słowo Boga. Aż przykro pisać, ale niewielu wierzących czyta regularnie Pismo Święte. Przyczyny są różne i nie czas o tym teraz pisać. Kiedyś zajmę się tym tematem, nie jako recenzentka, nauczycielka, ale zwyczajnie, jako wierząca chrześcijanka.  Dziś tylko wspomnę o jednym z tysiąca powodów zaniedbywania lektury Biblii.  Myślę, że jednym z nich jest trudny tekst Świętej Księgi. Nie czytamy, bo nie rozumiemy, nie mamy przygotowania, boimy się, bo w dzieciństwie nikt nam nie wytłumaczył właściwie (lub w ogóle) kim jest Bóg. Dlatego należy czytać małemu dziecku opowiadania biblijne, aby w ten sposób zaciekawić i oswoić z historią biblijną. Będzie to naturalne dla malucha i kiedy weźmie do ręki Biblię, przypomni sobie o tym, że już kiedyś słyszał o Adamie i Ewie, Dawidzie, czy Maryi i Jezusie. Poczuje wtedy, że jest w Domu.



Mam zatem przed sobą taką właśnie książkę: "Zagadki Biblijne. Historie dla bystrych detektywów". Książka zawiera najbardziej znane historie zarówno ze Starego jak i z Nowego Testamentu. Mamy zatem "mini - Biblię" w wydaniu dla dzieci, napisaną językiem dzieci, w konwencji krótkich opowiadań.  Każdy mały "rozdział" to odrębna całość, a na końcu opowiedzianej historii znajdują się ciekawe pytania. Czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w wydarzeniach opisanych w książce, jest coraz bardziej zaciekawiony, a pytania stanowią wspaniałą zachętę do pogłębienia swojej wiedzy. Ale kochani Dorośli, bez obawy, na końcu książki znajdują się odpowiedzi oraz wskazówki, gdzie znajdziemy w Biblii więcej informacji na dany temat.  Całości dopełniają przepiękne ilustracje.



Polecam z całego serca! Mogą ją czytać dzieci, Rodzice z dziećmi,  katecheci. Książka stanowi cenną pomoc w edukacji najmłodszych. Pomocna może się okazać też dla księży i duszpasterzy, którzy głoszą Słowo na Mszach Św. z udziałem dzieci. Książka jest pełna inspiracji dla każdego, kto pracuje z dziećmi, ma dzieci lub zwyczajnie stoi przed trudnym zadaniem wyjaśnienia milusińskim skomplikowanych kwestii naszej wiary. A jeśli dodatkowo mamy w sobie trochę z Sherlocka Holmesa - gwarantuję udaną zabawę w poszukiwaczy... Nawet się nie zorientujemy, kiedy dziecko samo zacznie wertować kartki ciekawe dalszych wydarzeń. A za kilka lat sięgnie po Biblię... 


Tego bym sobie i wam życzyła - ciągłej ciekawości Biblii...




Anna M.

P.S. Książka już znajduje się w mojej klasie na półce dla dzieci. Z pewnością też będę czytała ją moim dzieciom podczas lekcji religii w szkole :)




Książka przeczytana w ramach współpracy 
i dzięki uprzejmości wydawnictwa     



   
dziękuję bardzo :)


2 komentarze:

  1. Z pewnością to świetne ułatwienie w poznawaniu Biblii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla maluchów i ich opiekunów cenna pomoc. Ja do dziś pamiętam moją pierwszą książeczkę o Biblii, ostatnio nawet znalazłam ją w księgarni i byłam szczerze zaskoczona, ze jeszcze ja mają, bo to było z 25 lat temu! Wzruszyłam się, kiedy oglądałam obrazki, bo przypomniało mi się moje dzieciństwo spędzone z wypiekami na twarzy nad historiami Rut, Estery, Samsona czy Samuela.... I szczerze mówiąc, do dziś, gdy opowiadam dzieciom o tych postaciach, to oczami wyobraźni widzę właśnie te ilustracje...

      Usuń

Recent Posts