13 listopada 2013

"Dolina Motyli" Krystyna Januszewska








tytuł: "Dolina Motyli"
autorka:


wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
data wydania: 2004
liczba stron: 199

 moja ocena: 5 / 6










Dziś "myśli osobiste"....


Miałam kiedyś dom na wsi, dom w którym się wychowałam. To był stary dom dzielony jeszcze z jedną rodziną. Obok mieszkały dwie bliźniaczki, a po drugiej stronie ulicy starsza ode mnie o kilka lat Zosia i Marzena. Wszystkie dziewczynki trzymały się zawsze razem plotkując i nieustannie zakochując się w chłopcach. Wszystkie oprócz mnie... A ja? A ja razem z moim bratem biegałam po łące na bosaka, goniłam małe kaczuszki i zbierałam żaby do wanienki koło studni. Któregoś dnia wybraliśmy się na "wyprawę", żeby sprawdzić, kto mieszka w domku pod lasem. Miałam 6 lat,  brat 5...  Wtedy poznałam mojego najlepszego kumpla... a mój brat swojego i od tej chwili cała nasza czwórka zawiązała tajny pakt przyjaźni. Te kilka lat mojego dzieciństwa były najpiękniejszymi chwilami, jakie dziecko może sobie wyobrazić. Spokojne dni, wspólne zabawy, budowanie szałasu w lesie, domek na drzewie, gra w piłkę nożną, podchody, żniwa. Czasem było też trochę niebezpieczne np. gdy mój brat i Łukasz, mając po 7 lat, postanowili  wrócić zimą  ze szkoły do domu przez las. Skończyło się poszukiwaniami do nocy i zapaleniem płuc, a ja miałam nowy obowiązek -  nie spuszczać brata z oka do końca podstawówki.  Od tej chwili łaziłam za nim krok w krok! Miał mnie dosyć! 


Nawet teraz, po latach widzę mój dom, nasz las, łąkę i dom Banasiów. A potem, w VI klasie, nagle  przeprowadziliśmy się do innej miejscowości. Nie było łąki za domem, nie było najlepszego przyjaciela, z którym wiązało mnie ślubowanie, że nigdy się nie rozstaniemy, do lasu był spory kawałek. Kilka razy z bratem pojechaliśmy zobaczyć nasz stary dom, ale wydawał się taki nierzeczywisty, jakiś obcy...

...................................




Piszę to, dlatego, że książka Krystyny Januszewskiej "Dolina motyli" obudziła we mnie wspomnienia.
Poznajemy Joanne zalewską jako małą dziewczynkę, zupełnie beztroską, głową w chmurach. Joasia nie wie, co to pieniądze, lęk, praca. Ma wszystko, o nic nie musi się martwić...  Życie jednak nie jest takie proste, jak myślą dzieci... Jej świat nagle się chwieje w posadach, a dzieciństwo zostaje brutalnie przerwane przez śmierć ojca i przeprowadzkę do zimnej, szarej Warszawy. Ale Joanna to wyjątkowa dziewczynka, szybko musi dorosnąć, zająć się młodszym bratem i matką, która z dnia na dzień coraz bardziej oddala się od dzieci, przestaje pracować, zaczyna pić i wraca do uzależnienia od narkotyków. Brak pieniędzy, kłopoty w domu i brak ukochanego ojca nie zabijają jednak w Joasi nadziei. Dziewczyna pilnie się uczy, wolne chwile spędza z jedyna przyjaciółką, a nocami marzy o powrocie na wieś, do doliny motyli, do obietnicy złożonej ojcu. Czeka na jedną chwilę, na jeden świt, kiedy to nad łąkę przylatuje tysiące motyli. Dlaczego?


"Nikt nie wiedział, dlaczego tak się dzieje, dlaczego raz w roku, w samym środku lata, cała dolina na kilka godzin robiła się biała. Motyle siadały na trawie i na kamieniach nad wodą, a trzepot motylich skrzydełek słychać było już z daleka. Wszyscy czekali na ten dzień niecierpliwie i wyznaczali sobie poranne dyżury, żeby go nie przegapić. Tata opowiedział mi w tajemnicy, że motyle to ludzkie dusze, które po śmierci, raz w roku , utrzymują w niebie prezent i mogą odwiedzić świat, na którym kiedyś żyły".



motyl z ogrodu mojej Mamy ...:)



Czy Joasia zdoła odnaleźć w sobie siłę i ocali swój dom? Czy znajdzie miłość? Czy przyjaciel z dzieciństwa nadal na nią czeka? 

Polecam "Dolinę Motyli" tym wszystkim, którzy idą przez życie wierząc, że jeszcze kiedyś będzie lepiej...



Anna M.

oficjalna strona Krystyny Januszewskiej. Polecam!



4 komentarze:

  1. Magiczna opowieść, wspomnienia... wiara, że motyle są duszami przybyłymi w odwiedziny... Bardzo lubię podobne klimaty, chętnie przeniosę się w sferę dzieciństwa razem z Autorką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja,zapraszam na mykeppi.blogspot.com
    Pisze tam recenzje telefonów

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka opowiada o miłości nadziei i odwadze staczaniu codziennych bitew z życiem. Chociaż pisząc ten komentarz mam prawie 13 lat to jednak czyje magie płynącą z tej książki. Polecam każdemu.!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że czytasz książki i myślę, że wiek nie ma z tym nic wspólnego... Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej na mój blog :)

      Usuń

Recent Posts