2 grudnia 2013

Projekt PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ - przystanek dziesiąty



Postanowiłam "uwolnić" jedną książkę... Mam nadzieję, że przyłączycie się do zabawy..


Wybrałam powieść/dziennik "Dzika droga" Cheryl Strayed (tutaj znajdziesz moje przemyślenia po lekturze)  Chciałabym, aby książka, która opowiada o trudnej i fascynującej jednocześnie drodze, odbyła własną drogę. Marzy mi się książka żyjąca własnym życiem, taka, która szuka swoich czytelników i spisuje własną historię.  

 zasady udziału w PROJEKCIE znajdziecie tutaj.






 Przystanek dziesiąty!




U Eleny   (25.11-2.12.2013)





25.11.2013   -    CZY CHCESZ WYRUSZYĆ W PODRÓŻ  ŻYCIA Z "DZIKĄ DROGĄ" ?





Elena napisała na swoim blogu:


"Oto przed Wami książka, która przemierzyła wiele kilometrów i odwiedziła wiele osób. Jestem kolejną, dziesiątą już osobą , która ma okazję ją czytać. Już sam fakt, że każdy kolejny jej czytelnik nie jest anonimowy sprawia, że jest książką niezwykłą, z niepowtarzalną historią. Ten szczególny egzemplarz "Dzikiej drogi" zawiera niezliczoną ilość śladów, jakie zostawili po sobie jej dotychczasowi czytelnicy.

 
Chcę Was zachęcić do przyjęcia jej pod swój dach i zapoznania się z jej treścią. W ciągu trzech miesięcy miała w swej podróży wiele przystanków. Może Twój dom będzie dla niej kolejną bezpieczną przystanią ?"(więcej przeczytasz tutaj)






2.12.2013      -    JA I "DZIKA DROGA" 





Elena pisze:

"Książkę przeczytałam, przemyślałam, zrozumiałam. Mam w związku z tym pewne plany związane z moją drogą ( mniej dziką ) , która od wielu lat pojawia się w moich  myślach i marzeniach. Czuję, że poprowadzi mnie do właściwego miejsca, tam, gdzie poczuję się "u siebie", szczęśliwa i  spełniona. Czy to tylko moje odwieczne oderwanie od ziemi dyktuje mi podjąć te kroki, czy są ku temu jakieś inne, bardziej racjonalne powody ... ?



Przyszły rok będzie czasem realizacji tego celu. Wtedy tez się przekonam jak moje wyobrażenia mają się do rzeczywistości. Czy będzie to krótki przystanek na mojej drodze, czy zacumuję tam na dłużej.


To co nas motywuje, by podjąć ten wysiłek i udać się w drogę, to tajemnica, którą chcemy odkryć w sobie. Droga pozwala nam odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania : "Kim jestem ?" , "Dokąd zmierzam ?". Droga stawia przed nami różne wyzwania, których nie zaznamy siedząc wiecznie w znanych sobie "czterech ścianach". Czy warto udać się w drogę ? Autorka "Dzikiej drogi" udowadnia, że tak, bez względu na to jakie trudności przyjdzie nam pokonać. Droga nauczyła ją odwagi, wiary w siebie i w innych ludzi, ufności do świata. To jest wystarczający powód, by ruszyć przed siebie w nieznane. Każda podróż zaczyna się zawsze od pierwszego kroku. Warto go postawić, by odkryć to, co jeszcze do odkrycia mamy w sobie".  (więcej przeczytasz tutaj)







3.12.2013 -  "Dzika droga" rusza dalej....





 Książka wędruje do.... Doroty.







od Anny M.


Przyznaję, że się wzruszyłam tym, co napisała Elena, między innymi dlatego, że sama jestem w dość, nazwijmy to, "wymagającym" okresie życia...  Najchętniej spakowałbym plecak i wyjechała na jakiś czas, bez telefonu, pracy, znajomych i wszystkich problemów. Chyba już za długo tkwię w jednym miejscu, może pora wyruszyć...? 


Elena, życzę wytrwałości w realizacji swojego celu. Nie zapominaj, że najważniejsza podróż to ta wgłąb swojej duszy. Kiedyś pisała o tym Beata Pawlikowska...


Dziekuję za udział w projekcie a wszystkich ciekawych książki zapraszam do zabawy...  To nie tylko czytanie, ale dzięki książce stworzyła się grupa dziewczyn (zapraszam chłopaków), które mają ze soba kontakt i gdzieś w sieci wymieniają się informacjami, notkami, czy mailami. I o to chodziło!


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recent Posts