30 grudnia 2013

Sylwestrowe szaleństwa...



Jutro ostatni dzień roku... Wielu obchodzi go hucznie, głośno i imprezowo... Ja od wielu lat ten dzień rezerwuję wyłącznie dla siebie... Wyłączam telefon, zostaję sama w mieszkaniu, rano sprzątam i porządkuję stare rzeczy, papiery i inne takie tam, żeby wieczorem zrobić sobie pyszną kolację, zapalić świece, włączyć ulubioną muzykę i...







Uwielbiam ten dzień, bo jest taki spokojny i inny od wszystkich zwariowanych 24 godzin mojego życia... Jeśli nie muszę, nie wychodzę z domu, nie dzwonię do nikogo, nie składam życzeń....  To dzień tylko dla mnie!



A w Nowy Rok, w przeciwieństwie chyba do wszystkich na tej planecie, wstaję o świcie, otwieram Biblię i czytam.... Uwielbiam wschody słońca i, gdy tylko mogę, wstaję bardzo wcześnie rano, a latem wychodzę na spacer (kiedyś biegałam o wschodzie). Potem pyszne śniadanie, chwila na refleksję i... zabiorę się za to, co kocham, czyli czytanie i pisanie... I idę też kibicować biegaczom nad Rusałkę




Zatem życzę Wam 
szampańskiej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku.

 Życzę tego, abyście sięgnęli w 2014 roku gwiazd, spełnili przynajmniej jedno marzenie i odważyli się osiągnąć to, co według innych jest niemożliwe do zdobycia... 











Anna M.
P.S. Bez odbioru do 1.01.2014 :)

1 komentarz:

Recent Posts