29 maja 2014

"Psy z Karbali. Dziesięć razy Irak" M.Górka, A.Zadworny




Wojna wygląda zupełnie inaczej niż w "Czterech Pancernych i Psie", a misja stabilizacyjna "Iracka Wolność" okazała się w rzeczywistości misją wojenną. Nikt nie wiedział czego się spodziewać, każdy po przyjeździe na miejsce przeżywał wstrząs...


Książka Górki i Zadwornego pokazuje wojnę taką, jaka jest. Autorzy przedstawiają w niej los tych, którzy zdecydowali się iść za życia do piekła. Jedni w nim pozostali już na zawsze, inni wrócili do kraju i umierają na raty walcząc o odszkodowanie lub lecząc się w klinikach ze syndromu stresu bojowego. Dziesięć opowieści, dziesięć dramatów, dziesięciu "bohaterów", jedna wolna.



Gdy w 2003 roku Bush zapewniał opinię publiczną, że Irak gromadzi arsenał broni masowego rażenia, świat przyzwolił na inwazję wojskową. Wojna jednak nie ma twarzy ani Saddama Husajna, ani tym bardziej Georga Busha. Wojna to zwykli ludzie, którzy w imię czasem złudnych idei, ryzykują własnym życiem. Wielu z nas się wydaje, że człowiek żołnierzem się rodzi, a przynajmniej od wczesnego dzieciństwa marzy o chwyceniu za broń. Nic bardziej mylnego. Na wojnę jadą również ci, których los przypadkowo wtłoczył w koło historii. Są byli rolnicy, inżynierowie, archeolodzy. Skuszeni przygodą, pieniędzmi, chęcią zobaczenia świata, lecą w nieznane i szybko przekonują się, że wojna nie ma nic z amerykańskich filmów akcji. Jest za to lęk, stres, adrenalina, rozkaz, kurz i upał. Nie ma miejsca na brawurę i ryzyko. Jest walka o życie, wyjazdy na patrol, akcje rozminowywania, kolejny dzień wojny, brudnej wojny...



Kilka obrazów z Iraku....


Chorąży Tomasz Kloc dopiero po sześciu operacjach pozbył się odłamków irackiej bomby. Życie uratował mu nóż amerykańskie firmy Leatherman. Dostał go od sapera jeszcze podczas misji pokojowej w Libanie. Nowy nóż dostał prosto z Ameryki, o pieniądze z ubezpieczenia walczył latami. A przecież był jednym z najlepszych, to z nim ministrowie robili sobie zdjęcia, no, ale wtedy był na wojnie...


Oblężenie City Hall... Kto kontroluje Karbale, ten ma w rękach cały środkowy Irak. Na obrzeżach miasta stacjonowali wtedy Polacy. Jest święto... 2 kwietnia, autobus z martwym kierowcą wbija się w tłum pielgrzymów i żołnierzy... Szczekanie psów nocami i szturm zamachowców na City Hall. Brak jedzenia, amunicji, nadziei. Polacy bronią się przez 4 dni i noce. Strach, krew, śmierć kolegów... Sukces Naszych i piątej nocy już nie słychać w Karbali szczekania psów... Po wszystkim "do City Hall przyjeżdża z Babilonu dowódca polskiego kontyngentu generał Mieczysław Bieniek. Czerwony beret, nienaganne wąsy, dopasowany mundur, okulary w stylu Top Gun i amerykańskie gwiazdki generalskie na polskim uniformie. Razem z nim jest telewizja, która pokaże później w Karbali migawkę z generałem, co się kulom nie kłania. takie życie żołnierza. Nie zawsze zbiera laury ten, kto się napocił. (...) Jakie odznaczenia dosłały Foksy? Żadnych, ani polskich, ani amerykańskich. Oficjalnie nie braliśmy udziału w tych walkach - mówi major Biedziak".


Zespół stresu bojowego... Weterani  leczą się miesiącami, czasem latami. Ciągle słyszą ujadanie psów...


Co robi Jurek Owsiak na wojnie? Ubrany w koszulkę z pacyfką pojechał do Iraku. Zabrał jedno dziecko na leczenie do Polski. Był rok 2005, a armia potrzebowała promocji i propagandy. "Że jesteśmy tam, żeby pomagać, a nie zabijać. Że leczymy ludzi za nasze pieniądze. Robimy coś naprawdę dla nich. W taki sposób pacyfista na koszt armii poleciał na wojnę"


Strach? "Co wy wiecie o strachu?" Odwaga, upór i wyuczone zachowanie w sytuacji stresowej. Ale nawet najlepsi się zacinają, wymiotują, płaczą. Wszystko ok, gdy robią to po akcji, nigdy w trakcie. Wybuch miny-pułapki, pożar hummera, kontrowersje wokół braku pomocy ze strony sanitariuszy, jednym słowem - wojna, której tu w Polsce nie jesteśmy w stanie zrozumieć i sobie wyobrazić.


Czego szuka w Iraku archeolog? Tomek Burda wyjechał na wojnę za pasji do historii. Irak, a w nim polska baza, leży dokładnie na terenie starożytnego Babilonu. Tylko tyle, że miasto zostało zrównane przez amerykanów z ziemią. Burda ratował co się dało... a potem oskarżono Polaków o dewastacje stanowisk archeologicznych. Tomasz wyjechał, ale woja uzależnia. Wrócił więc, ale już z bronią, jako żołnierz...


To tylko kilka obrazów... Polecam książkę Górki i Zawodnego. Odsłania drugą twarz wojny, twarz, której nie znamy. Iracka Wolność? Misja stabilizacyjna? A może okrutna wojna?... A tam jest zupełnie inaczej, niż wszyscy myśleli. Dlatego takie książki są potrzebne, choć przyjęcie tego, o czym mówią jej bohaterowie może być trudne...





I jeszcze jedna twarz wojny w Iraku - Waldemar Milewicz.  Ostatni dzień życia, strzały, a później ściganie latami jego zabójców. Ale o tym nic nie napiszę, nie potrafię.. 





Anna M.
P.S. Dziś Dzień Weterana... Pamiętajmy  tych, o których nikt nie pamięta...




Jeśli zainteresował Cię mój tekst, pozostaw swój komentarz, podziel się tym, co w Tobie obudził, miej odwagę zabrać głos w dyskusji.
 Wspólnie możemy tworzyć świat, rozmawiać i poznawać siebie... Nie znikaj bez śladu... :) 

3 komentarze:

  1. Natalia, przez nieuwagę usunęłam Twój komentarz, przepraszam ...
    Anna M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłem tam dwa razy, a dzis w rezerwie. Po osmiu latach dalej sni mi się Karbala, a dziwne leki przychodza nagle. Kazdy patrzy na mnie jak na wariata kiedy mowie, że czegos się boje ale nie wiem czego. Jedyne co wiem, że musze sam sobie z tym radzic, stawic czola obrazom z przeszlosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam na wojnie, mogę sobie więc tylko próbować wyobrazić, jak tam jest, choć wiem, że jest to niemożliwe. Niestety świat zajmuje się wszystkim tylko na chwilę, kiedy jest to newsem, potem zapomina o ludziach i dramatach życia po. Trzymam kciuki za Ciebie.

      Usuń

Recent Posts