8 listopada 2014

"Ania na uniwersytecie" Lucy Maud Montgomery




"Jesteś pierwszą dziewczyną z Avonlea, która odważyła się wyjechać na studia uniwersyteckie. Wiesz doskonale, że wszyscy pionierzy zmuszeni są pokonywać wiele przeszkód, a opinia ogółu ocenia ich od początku jako ludzi niepoczytalnych"




Wielokrotnie pisałam już o Ani, przy okazji "Ani z Zielonego Wzgórza", "Ani z Avonlea", "Ani z Szumiących Topoli", czy "Wymarzonego Domu Ani". Nie mam zamiaru się powtarzać, ale muszę napisać kilka słów...




Dla mnie to szczególna książka i to z wielu powodów. Dostałam ją od mojej ukochanej nauczycielki, która codziennie sprawiała, że świat był piękniejszy. To była moja kochana pani z nauczania początkowego, potem w cudowny sposób uczyła mnie polskiego również w klasach starszych. Po 20 latach spotkałam się z Nią przy okazji zjazdu naszej klasy. Powiedziała mi, że zawsze wiedziała, że będę uczyła. Ale ja przez lata szukałam swojej drogi, próbowałam różnych rzeczy i zawsze starałam się uciec od szkoły. Za każdym razem jednak wracała, bo szkoła, dzieci i nauczanie mnie przyciągają do siebie jakąś niewytłumaczalną siłą... Ale to już inna historia. 


Lubię Anię, choć przyznaję, że ten tom jej przygód najmniej mnie zaciekawił. Ania podczas nauki na uniwersytecie jest jeszcze młoda i nieopierzona, ale życie nauczy ją swej mądrości. Da mnie Ania zawsze pozostanie nauczycielką, niedościgłym wzorem i ideałem. Jej zwariowany świat wyobraźni zawsze mnie intrygowałNikt też nie może Ani odebrać błyskotliwych myśli, które śmiało można wypisać sobie w swoim sekretnym pamiętniku. Ciągle staram się odnaleźć najlepszą siebie...



"Humor jest najwspanialszą przyprawą w czasie uczty życia"    









Ostatnio mój uczeń powiedział mi, że jestem dzieckiem, które przebrało się za dorosłego. To najlepszy komplement, jaki kiedykolwiek usłyszałam!




Anna M.




2 komentarze:

  1. Bardzo miło wspominam lekturę "Ani"... Mam w planach wkrótce powrócić do tej serii :)

    www.bookyourself.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj do Ani można wracać zawsze i wszędzie... :)

      Usuń

Recent Posts