5 maja 2015

"Obca" Diana Gabaldon




"Ludzie giną codziennie. Spytajcie pierwszego lepszego policjanta.A jeszcze lepiej - dziennikarza. Dla nich zaginięcia to chleb powszedni, Dziewczyny uciekają z domów. Dzieci giną rodzicom i już się nie odnajdują. (...) Czasami się ich znajduje żywych lub umarłych. Wszystkie te zginięcia mają logiczne wytłumaczenie. Zazwyczaj"




Inverness - miasto położone w północnej Szkocji jest miejscem-kluczem powieści Diany Gabaldon. To tam w roku 1945 poznajemy naszą bohaterkę. Claire po wojnie nie potrafi się odnaleźć w świecie,  mąż wydaje się jej być kimś zupełnie obcym. Oboje jednak spędzają w Szkocji drugi miodowy miesiąc. Frank jest zafascynowany historią swojej rodziny, a zwłaszcza losem angielskiego kapitana Randalla, który prze dwustu laty tłumił w tych rejonach lokalne powstania Szkotów. Claire ulega natomiast magii miejsca, podczas spaceru zafascynowana starymi legendami dotyka głazu w kamiennym kręgu. Cas zamiera, a pradawne zaklęcia nabierają mocy... Claire budzi się nagle w tym samym Inverness, ale w roku 1743, w samym środku walk między Szkotami i okupującymi ich Anglikami. Nagle świat, który do tej pory wydawał jej się jednoznaczny traci swoja ostrość. Nic już nie jest pewne, dobro i zło zamieniają się miejscami, a prawda bywa ukryta głęboko przed naszymi oczami. Anglicy są nagle okrutni, a Szkoci z odwagą i poświęceniem bronią swej ojczyzny. 





Historia płata figla. Kapitan Randall okazuje się być wrogiem, który bezlitośnie niszczy wszystkich na swej drodze. Claire zostaje uratowana przez grupę Szkotów, a jedynym rozwiązaniem, by nie została zakładnikiem Anglików jest poślubienie kogoś z potężnego klanu McKenze. Wybór pada na Jemie'go, poszukiwanego przez Anglików rebelianta, zaciekłego wroga Randalla. Związani ze sobą prastarą przysięgą powoli starają się poznać siebie nawzajem. Oboje maja swoje tajemnie, dzielą ich czas, tradycje, język i przeznaczenie. Wiąże rodząca się miłość. Bohaterka przemierza Szkocję, poznaje obyczaje ludzi, prawa klanów, życie w zamkach dotąd znanych tylko z wycieczek. Ruiny ożywają, a historia zapisana w książkach toczy się teraz na jej oczach. W Claire rodzą się dylematy, czy wrócić do swoich czasów, do męża, czy ulec rodzącemu się uczuciu do Jame'go. Czy może ze swoją wiedzą wpływać na wydarzenia? Kim jest? Czego pragnie i jaką musi za to zapłacić cenę?





Książka mnie urzekła. Czytając ją wyobrażałam sobie przepiękne szkockie krajobrazy, lasy, doliny, góry. Wraz z bohaterką przeniosłam się do dawnej Szkocji z jej zwyczajami, historią, namiętnościami i walką o wolność. Autorka sprytnie połączyła fikcję z historią, a wymyślonym bohaterom pozwoliła choć na chwilę zamieszkać w starych zamkach, których ruiny po dziś dzień dumnie świadczą o losach ludzi z nimi związanymi. I choć nie jest to jakaś wyszukana literatura, czyta się ją bardzo dobrze. Doprawdy miło spędziłam czas i zupełnie oderwałam się od problemów dnia codziennego. Książka lekka i przyjemna...







Obecnie telewizja Stanz emituje serial "Outlander", który wiernie bazuje na powieści "Obca". Zdjęcia zapierają dech w piersiach, muzyka cudna, a widok Szkotów w kiltach - hmmm - bezcenny...









I jeszcze coś z muzyki dawnej Szkocji...






POLECAM


Anna M.







11 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej lektury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć nie jest to może bardzo ambitna literatura. Czyta się bardzo przymnie i lekko, można zapomnieć o wszystkim..

      Usuń
  2. Nie wiem czemu, ale nie potrafię się skusić, żeby "Outlandera" obejrzeć. Myślę, że to po prostu serial nie dla mnie, jakoś mi nie pasuje, nie odpowiada. Ale z książką może być inaczej - głównie dlatego, że do książki przysiada się na wieczór czy dwa i...i jest przeczytana. Muszę o tym trochę pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie zaczęłam od serialu, dopiero potem sięgnęłam po książkę... :)

      Usuń
  3. Też rzuciła mi się w oczy ta powieść i też jestem jej bardzo ciekawa , już niedługo ją sobie dokładnie obejrzę i zobaczę czy mnie wybrała czy nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to bardzo lekka i przyjemna opowieść, można zupełnie zapomnieć o rzeczywistości...

      Usuń
  4. Zaciekawiła mnie twoja recenzja.
    http://agnesczytaipisze.blogspot.co.uk/2015/05/moje-nowosc-ksiazkowe.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i mnie "Obca" także urzekła. Przyjemna i lekka lektura, akurat na letnie popołudnia i wieczory😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytając ten fragment "To tam w roku 1945 poznajemy naszą bohaterkę." już myslałem, że to nie dla mnie bo wolę wcześniejsze okresy historyczne jak średniowiecze, czy starożytność, aż tu nagle "Claire budzi się w tym samym Inverness, ale w roku 1743" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra recenzja, więc pozostaje znaleźć czas na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawia mnie, skąd zachwyty książką... Świetny pomysł - historia, bohaterowie - ale od strony literackiej... nie jest udana, mówiąc oględnie... Można to stwierdzić po obejrzeniu serialu. Poprawiono kompozycję, dobre dialogi autorki umieszczono we właściwych sytuacjach - to znakomicie poprawiło całość opowieści. Scenariusz jest napisany przez osobę, która umie to robić, Diana Gabaldon ma wyobraźnię, wiedzę, ale nie "lekkie pióro". Serial uwielbiam, bardzo cieszę się, że powstał, podobnie jak książki Diany Gabaldon. Przeczytałam wszystkie i lubię te fragmenty z XVIII wieku. Właśnie w kategoriach lubienia lub nielubienia można o nich mówić, ale przecież nie zawsze trzeba roztsrząsać tajemnice bytu. Zachęcam do obejrzenia serialu i lektury. "Hana"

    OdpowiedzUsuń

Recent Posts