3 października 2015

"Skandynawia. Światło Północy" Zofia Miedzińska, Michał Miedziński




Zaczynam od wyjaśnień. Drogi K.S. wiem, wiem, długo mnie tu nie było, ale dosłownie pochłonęła mnie matematyka. Tak, tak, wszystkim czytelnikom mojego bloga przypominam, że w tym roku uczę matematyki :) I tylko kilka pierwszych wrażeń: cudnie, bosko i chyba nareszcie trafiłam na swoje "powołanie" :) Kiedyś pewnie o tym napiszę, jedynym minusem jest to, że tak bardzo się eksploatuję podczas zajęć, że po nich mam siłę już tylko na poprawę sprawdzianów i kartkówek i... zasypiam ...





Dziś o książce, której lektura przeniosła mnie na mroźną Północ - do Skandynawii. Nikomu, kto słucha rocka i metalu nie muszę tłumaczyć, że Finlandia i Szwecja to kraje, z których pochodzą moje ukochane zespoły: HIM, Nightwich, Stratovarius, Hammerfall,  The Rasmus, Turisas, Therion i wiele innych... Myśląc o Finlandii słyszę konkretne piosenki, dlatego też wieczorami zakładałam słuchawki i czytałam książkę przy ulubionej muzyce. 


"W Skandynawii o reszcie Europy mówi się czasem "kontynent". I chyba rzeczywiście istnieje jakaś tajemnicza granica oddzielająca te dwa światy. Każda wyprawa na północ jest dla nas odkrywaniem takiego właśnie, zupełnie nowego świata"




Finlandia - nietknięta przyroda, przyjaźni ludzie, wspaniała muzyka i tajemnicza kultura. Autorzy przybliżają pochodzenie samych Finów, ale i ich zwyczaje, kuchnię i starodawne legendy. Już wcześniej fascynowała mnie mitologia fińska z jej eposem narodowym - Kalewalą. Na niej wzorował się Tolkien tworząc swój mityczny świat elfów. Przyznaję, może ktoś uzna mnie za szaleńca, ale bardzo podoba mi się brzmienie języka fińskiego i potrafię słuchać śpiewu Kalewali godzinami. Gdybym miała wybierać kraj, w którym zamieszkałabym z wyboru, byłaby to z pewnością Finlandia (słabość mam jeszcze do Szkocji, ale to Finlandia wydała na świat najlepszych muzyków). Język mnie przeraża, kultura fascynuje, muzyka hipnotyzuje. Autorzy "przewodnika" trafili więc w samo sedno uwodząc mnie wspaniałymi opisami krajobrazów, przepięknymi zdjęciami i opowieściami z zupełnie innego świata. Jeśli do tego dodamy garść anegdot i humorystyczne opisy zwyczajów mieszkańców Skandynawii, to chciałoby się wrzucić książkę do plecaka i wyruszyć na poszukiwanie tego mitycznego zakątka, gdzie zorza polarna jest zjawiskiem całkowicie zwyczajnym. Zazdroszczę mieszkańcom Północy ich poczucia humoru, dystansu do siebie i przede wszystkim dzikiej i czystej przyrody. W świecie lodu wszystko wydaje się proste, wybory oczywiste, a zmartwienia zbędne.








Opowieści o Białym mieście Północy sprawiły, że moje pragnienie, aby stanąć kiedyś na ziemi Finów przybrało na sile. Czysty klimat, słoneczne noce, natura wygrywająca z miastem, wspaniała kuchania i mentalność ludzi to tylko niektóre powody, aby wybrać się w podróż w nieznane. Czy to z książką, czy w rzeczywistą wędrówkę - to już nieistotne, ważne, by zrozumieć, że wokół świat wygląda inaczej, niż ten widziany za oknem naszego domu. Warto czytać o nim, poznawać i być może kiedyś będzie mi dane zobaczyć na własne oczy...


"Jasne klasyczne fasady budynków w centrum miasta, liczne zatoki wnikające w śródmiejskie dzielnice, a zwłaszcza białe noce w lipcu i sierpniu, kiedy słońce ledwie chowa się za horyzont, zadbane skwery, parki oraz fragmenty naturalnej tajgi na obrzeżach miasta łączą się we wrażenie niezwykle jasnego i przyjaznego miejsca. Łagodny klimat będący wynikiem oddziaływania ciepłego prądu morskiego Golfstrom sprawia, że mimo znacznego oddalenia od równika Półwysep Skandynawski jest miejscem przyjaznym człowiekowi. Fakt, że aż jedna trzecia powierzchni Finlandii znajduje się na północ od koła podbiegunowego, a prawie trzydzieści procent ludności tego kraju zamieszkuje obszary położone za kołem polarnym, czyni z Finlandii najbardziej na północ wysunięty kraj na świecie (...) W anglojęzycznych turystach sama nazwa Helsinki poprzez zestawianie sylab: Hel (jak hell - piekło), sin (grzech) oraz ki (to już bez znaczenia) nie budzie pewnie pozytywnych odczuć. Jednak wystarczy pobyć w Helsinkach chociaż chwilę, by się przekonać o niezwykle pozytywnym klimacie tego miejsca" (s. 35)


Ja autorom uwierzyłam na słowo i Wam również polecam lekturę książki. Wystarczy tylko jeszcze dodać, że Finlandia to pierwszy przystanek w podróży przez Skandynawię. Lista magicznych miejsc odwiedzonych przez Zofię i Michała jest znacznie dłuższa... POLECAM


Anna M.




LINKI

Strona internetowa Michała Miedzińskiego  

Strona internetowa Zofii Miedzińskiej














Serdecznie dziękuję za możliwość przeczytania książki i polecam strony Wydawnictwa

 Novae Res






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recent Posts