1 stycznia 2016

"Zew lodu" Simone Moro



Dziś noworocznie o...górach. Nie mogłam się powstrzymać...



Książki o górach zwyczajnie mnie kuszą w rożnym stopniu jak same już góry wzywają himalaistów. Nie mogę się oprzeć kolejnej lekturze, czy filmowi o tematyce górskiej, mimo, że jak już wielokrotnie powtarzałam, sama w górach byłam może ze .. dwa razy...



Dziś o Simone Moro. Bardzo go lubię. Czytałam już o nim przy okazji wcześniejszych publikacji, zwłaszcza podczas lektury "Przesunąć horyzont" Martyny Wojciechowskiej, gdzie autorka przedstawiła go w ciepły i przyjacielski sposób. Cóż, jest to osobowość bardzo znana w świecie himalaistów, ceniona, ale i kontrowersyjna, jednego nie można mu odjąć - zdobywa góry na własnych nogach! Brawura, odwaga, świetne przygotowanie i zew, który każe mu iść do przodu mimo wszystko. Na swoim koncie ma już wile ośmiotysięczników, nowe drogi, trawersy, wszedł i zszedł z Everestu w ciągu 48 godzin, został też oznaczony nagrodą Fair Play, bo zrezygnował ze zdobywania Lhotse, aby ratować jednego z himalaistów. I gdy ja siedzę sobie w ciepłym domu, popijam kawę, a moi czytelnicy czytają ten tekst, Simone czeka w bazie pod Nanga Parbat na okno pogodowe, aby zaatakować szczyt - jeden z dwóch niezdobytych dotąd zimą... (spokojnie - Polacy też tam są!!!)


"Zew lodu" jest niezwykłą książka, może trochę chaotyczną i niedopracowaną, ale trudno się dziwić, skoro autor pisał ją w bazie podczas zdobywania Nanga Parbat w 2012 roku. Jest to osobisty zapis zmagania się z górą, seria wspomnień z wcześniejszych wypraw i duża dawka trudnych i intymnych opowieści. To rozliczenie się ze sobą i własnymi marzeniami...



"W każdym razie alpinizm jest niemalże perfekcyjną ekspresją wolności. To nie tylko sport, ale również, a może przede wszystkim, forma ucieczki, odkrywania samego siebie, eksploracji i kontemplacji" (s.15)


Książka jest pełna odniesień do legendarnych himalaistów, zwłaszcza polskich - Kukuczki, Wielickiego, Pustelnika. Cenię Simone za to, że szanuje polskie osiągnięcia i na każdym kroku podkreśla swój respekt dla Polaków. No cóż - jesteśmy, a przynajmniej byliśmy potęga himalaizmu zimowego. Nawet dziś pod Nanga Parbat oprócz Simone Moro są jeszcze ekspedycje z Polski. Nie poddajemy się i pewnie nie oddamy tej góry nikomu. Oby obyło się bez tej największej z ofiar... 



zdj. ze strony  www.simonemoro.com



Ale góry to też ciąg tragedii i każdy himalaista pożegnał wielu kolegów, którzy na zawsze pozostali na śnieżnych graniach. Nawet ostatnie doniesienia z naszych Tatr pokazują, że góry uczą pokory i trzeba mieć przed nimi respekt. Dlaczego zatem są ludzie, którzy na nie wchodzą? Simone Moro ma jedną odpowiedź:


"(...) podążaj dalej, niż wiodą ślady pozostawione przez wielkich mistrzów. Praktykowany przeze mnie alpinizm jest owocem zakochania, prawdziwej pasji miłosnej i sentymentu względem tego, co mnie wzrusza, pozwala szybować myślom i akceptować ryzyko, jakie pociąga ze sobą moja miłość. To jest prawdziwa przyczyna, dla której kocham wspinanie zimą, nowe drogi, trawersowanie i zdobywanie gór. Czuję, że celem takiej formy alpinizmu nie jest sukces, rekord i performance, ale poszukiwanie elementu eksploracji i przygody, czyli tego, co sprawiło, że się zakochałem i stałem szczęśliwy. Od miłości nie wymaga się uzasadnień, zakochani nie działają z rozsądku. W grę wchodzą silne i irracjonalne impulsy. Nie chciałbym, aby ta miłość była ślepa i głucha jak ambicje wywołane tak skrajnymi emocjami. Dlatego zawsze akceptowałem własne ograniczenia, zawsze potrafiłem zrezygnować, kiedy czułem, że moje miłość mogłaby mnie zaprowadzić za daleko, na skraj zapomnienia. Dlatego też poniosłem wiele razy porażki, żeby dana przygoda nie okazała się ostatnią" (s.73).



Simone, powodzenia i wracaj cało do domu!



Anna M.














2 komentarze:

  1. Wylazl na nange.stanal na szczycie zima.powiedzial o polakach ze nie jestesmy falszywie uprzejmi gruboskorni I lubi sie z nami wspinac.my tez go lubimy.simone fajny chlop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kibicowałam mu cały czas... Wielkie gratulacje!!!!

      Usuń

Recent Posts